W zdobywaniu biegunów nie tylko wytrzymałość i siła człowieka je

W zdobywaniu biegunów nie tylko wytrzymałość i siła człowieka jest ważna. Wiele zależy również od zwierząt

Zwierzaki, a konkretniej psy zaprzęgowe odegrały istotną rolę podczas wyprawy na biegun południowy, którą podjął Roald Amindsen. Czy jest jednak prawdą to, że osiągnął on swój cel jedynie dzięki psom pociągowym? W niniejszym artykule postaramy się odpowiedzieć na to pytanie.

W zwycięskiej wyprawie Amundsen pokonał swojego największego rywala Falcona Scotta. Pomogło mu w tym 97 grenlandzkich psów, które ciągnęły jego sanie. Jego przeciwnik zrezygnował ze zwierząt na rzecz sań wyposażonych w silnik spalinowy. Właśnie ta decyzja w największej mierze przyczyniła się do jego niepowodzenia. Jak się okazało, tym razem maszyna przegrała z siłą zwierzęcych mięśni.

Wyprawa Amundsena wystartowała 9 września 1910 roku. To właśnie wtedy Roald razem ze swoim norweskim zespołem wypłynęli w kierunku Lodowca Szelfowego Rossa. Swój cel zdobyli już po 4 miesiącach, co było w ówczesnym czasie wynikiem rekordowym. Zimową bazę ekipa założyła w Zatoce Wielorybiej. Z tego punktu każdego dnia przewożono około 10 ton wszelkiego zaopatrzenia. Składowano je w bazie podstawowej. W transportowaniu zapasów i sprzętu nieocenione okazały się psy. To właśnie z pomocą 46 psów i 5 par sań odbywały się całe przenosiny. Cała akcja, która została przeprowadzona w szybkim tempie pozwoliła Amundsenowi na założenie składów z zapasami, które pozwoliły mu przygotować się na cały okres trwania długiej zimy.

Wyprawa w kierunku bieguna ruszyła w pierwszych dniach września 1911 roku. Zdobywcy zdecydowali się na ten krok w związku ze znaczną poprawą pogody. Do przebycia było 772 kilometrów. Zespół w ciągniętych przez 86 psów saniach przebył w ciągu pierwszych trzech dni dystans 48 kilometrów. Podczas podróży Amundsen miał niepowtarzalną okazję rozkoszowania się pięknymi krajobrazami. W jego zapiskach możemy odnaleźć zdanie mówiące o tym, że „jazda była wspaniała”. Dobra passa skończyła się jednak już czwartego dnia. Tego dnia temperatura spadła do 20 stopni poniżej zera. W wyniku srogiego mrozu zamarzły dwa psy i przestały działać kompasy.

Wtedy to też Amundsen zdecydował się na korektę początkowych planów. Podzielił on członków wyprawy na dwie grupy, które miały się rozdzielić. Jedna z ekip miała za zadanie zbadanie Półwyspu Edwarda VII, a Amundsen wraz z pozostałymi miał dalej podążać w kierunku bieguna. Do rozdzielenia się doszło 20 października. Do drogi wyruszyły cztery pary sań, każda z nich była zaprzęgnięta w 13 psów. Zespół Amundsena dotarł do Gór Królowej Marii. Zdobywca nie zapominał, komu zawdzięcza ten sukces. Psy zostały odpowiednio nagrodzone. Każdy z nich otrzymał nagrodę, którą był obfity posiłek składający się z foczego mięsa i tłuszczu. Amundsen miał świadomość, ile zależy od tych zwierząt. Pisał, że „psy są najważniejsze”. Ich wyżywienie stało się więc priorytetem.

Głód mógłby doprowadzić do katastrofalnego finału, który miał miejsce podczas belgijskiej wyprawy w 1899 roku. Wtedy to wygłodniałe zwierzęta rzuciły się na ludzi. Nie pozostało nic innego jak ostateczny atak na biegun. W momencie, gdy Amundsen rozpoczął wspinanie na górski grzbiet, od celu dzieliło go 547 kilometrów. Podróżnik zabrał ze sobą zapasy na 30 dni i 42 psy. Cztery dni później wyprawa dotarła do wierzchołka, na który wciągnięto tonę zaopatrzenia na niebagatelną wysokość 3048 m n.p.m. Tam doszło do czegoś, co w niejednym wzbudziłoby gniew.

Mały wielki bohater

Mały wielki bohater

Gdy Cher Ami pokonywał las, został postrzelony w klatkę piersiową w wyniku ostrzału nieprzyjaciela. Zraniony został również w nogi. Mimo tego udało mu się pokonać 25 mil i dotrzeć do stanowiska dowodzenia z wiadomością.

Amundsen był zmuszony zastrzelić 24 psy. Stały się one zbędne. To nie koniec rzeźni. W drodze powrotnej zginęło jeszcze sześć kolejnych, które stanowiły pożywienie dla 12 psów, które pozostały przy życiu. Powrotna droga nie była usłana różami. Pięciu mężczyzn i tuzin psów zmagało się ze śnieżycą przez 10 dni. Zadania nie utrudniał także wiatr, który wiał z prędkością dochodzącą do 60 kilometrów na godzinę. Pośród gęstej mgły załoga dotarła jednak do ostatniej większej przeszkody na ich drodze, którą był Lodowiec Devils Ballroom. Kondycja ludzi i psów nie była najlepsza. Zwierzęta były skrajnie wycieńczone, a mężczyźnie przemarznięci. Mimo to wyprawa parła naprzód. Dokładnie o godzinie 15.00 14 grudnia 1911 pomiary wskazywały, że Amundsen dotarł do geograficznego bieguna południowego. W tym to miejscu zatknięto norweską flagę, a zespół pozwolił sobie na ucztę z foczego mięsa. Scott dotarł do bieguna dopiero 35 dni później.

fot. pixabay.com

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!

pomidor

* Wysyłając komentarz, potwierdzasz znajomość regulaminu portalu. Autor komentarza ponosi odpowiedzialność za jego treść, z kolei wydawca portalu zastrzega sobie możliwość moderacji treści i publikacji wyłącznie komentarzy najlepszych merytorycznie.

Wiedza o nadchodzącym zaćmieniu ratuje życie słynnego odkrywcy

Wiedza o nadchodzącym zaćmieniu ratuje życie słynnego odkrywcy

Wiedza o zaćmieniu uratowała samego Krzysztofa Kolumba. Wszystko wydarzyło się podczas jego czwartej wyprawy do Ameryki.

Początki masła

Początki masła

Czas i miejsce, kiedy ludzie po raz pierwszy stworzyli masło, jest przedmiotem toczącej się debaty. Większość antropologów zgadza się jednak, że masło pojawiło się wraz z ludźmi neolitu. Byli to nasi pierwsi przodkowie, którym udało się oswoić przeżuwacze.

Nie dotykać!

Nie dotykać!

Zdarza się, że status króla, królowej czy księżniczki przyczyni się do skrócenia życia. Jak to bywa na szczytach władzy, zdarzają się przecież zamachy oraz różne dziwne wypadki. W przypadku księżnej Tajlandii przyczyna przedwczesnej śmierci była nieco inna.

Mały wielki bohater

Mały wielki bohater

Gdy Cher Ami pokonywał las, został postrzelony w klatkę piersiową w wyniku ostrzału nieprzyjaciela. Zraniony został również w nogi. Mimo tego udało mu się pokonać 25 mil i dotrzeć do stanowiska dowodzenia z wiadomością.

Za mało Ci adrenaliny w życiu Wstąp do klubu Dangerous Sports Cl

Za mało Ci adrenaliny w życiu? Wstąp do klubu

Nie do byle jakiego. Mowa tutaj o słynnym Dangerous Sports Club, który został założony w Oksfordzie. Na pomysł ten wpadł David Kirke.

Gdzie i kiedy po raz pierwszy wprowadzono czas letni

Gdzie i kiedy po raz pierwszy wprowadzono czas letni?

Zupełnie niespodziewanie pionierami we wdrożeniu zmiany czasu zostali... Niemcy

Czas letni w Polsce – historia wdrożenia

Czas letni w Polsce – historia wdrożenia

Polacy po raz pierwszy przesunęli wskazówki swoich zegarków w 1917 roku.

Historia wynalezienia koła

Historia kołem się toczy

Koło to jeden z najważniejszych wynalazków ludzkości. Używały go w najrozmaitszych pojazdach cywilizacje, które rozwijały się na płaskim terenie i zajmowały się hodowlą silnych zwierzęta pociągowych.

Dzieciństwo w średniowieczu

Nie chcielibyście urodzić się w średniowieczu – dzieciństwo w Wiekach Średnich

Współczesne dzieciństwo kojarzy nam się przede wszystkim z brakiem trosk i problemów oraz z nieustającą zabawą. Jak to wyglądało w Wiekach Średnich?

Jaka była przyczyna tragicznych losów Titanica?

Jaka była przyczyna tragicznych losów Titanica?

Noc 14 kwietnia 1912 roku przyniosła jedną z najbardziej rozpoznawalnych katastrof na świecie. Chodzi oczywiście o zatonięcie statku, któremu „sam Bóg nie da rady”.

Polub nas na Facebooku'u
W celu ułatwienia korzystania z serwisu, strona wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, korzystając z opcji swojej przeglądarki internetowej. Kliknij zgadzam się, aby informacja ta nie pojawiała się ponownie.
Zgadzam się