Pergole w ogrodzie
Pergole są ozdobą niejednego ogrodu. Same w sobie są elementem dekoracyjnym, ale dopiero, gdy obsadzimy je pnącymi roślinami, nabierają baśniowego charakteru. Zafundujcie sobie ogród jak z bajki! Nie tylko będzie cieszyć oczy. Chwila spędzona z książką w cieniu „ściany z kwiatów” z całą pewnością zrelaksuje Was po ciężkim dniu.
Na początku potrzebna nam sama pergola. Tą możemy zakupić, a następnie skonstruować samodzielnie. To nie takie trudne:
Co i gdzie sadzić?
To bardzo ważny punkt. Wybór gatunków jest bardzo szeroki, ale dla wielu odmian idealne będzie mocno nasłonecznione miejsce. W takich warunkach świetnie rozwijać się będzie np. Polish Spirit – kwitnący powojnik charakteryzuje się niebieskimi kwiatami o średnicy nawet do 10 cm. Wysokość, jaką osiąga, to nawet 4 m. Słońce lubi także odmiana Lambton Park. 5-metrowe pnącze jest gęsto obsypane żółtymi, dzwonkowatymi kwiatami. Duża ilość promieni słonecznych zadba także o bujny porost naszej pergoli milinem amerykańskim oraz wiciokrzewem. Pamiętajmy tylko, że taki np. dławisz okrągłolistny woli, gdy tylko jego górna część jest wystawiona na działanie słońca, a dolna połowa znajduje się w cieniu. Pergole umieścić można także w zupełnym cieniu. W takich warunkach poradzi sobie kokornak wielkolistny nazywany „krzewem szlacheckim”, kwitnący pojedynczymi kwiatami o żółto-brunatnej barwie i winobluszcz pięciolistkowy, którego poszczególne listki osiągają do 10 cm długości.
Oprócz doboru rośliny pod kątem tego w jakich warunkach naświetlenia (lub jego braku) będą rosnąć, należy zwrócić uwagę, że pnącza nie mają wysokich wymagań co do jakości gleby. Wyjątek stanowią róże - aby ozdobić nasz ogród pergolą porośniętą pnącymi się różami, warunkiem koniecznym jest żyzna i wilgotna ziemia. Ważna jest także solidna konstrukcja i stabilność pergoli. Większość odmian pnączy potrzebuje mocnych podpór. Szczególnie po deszczu i podczas zimy, gdy spadnie śnieg.
fot. drewniane pergole, Ogrodosfera.pl
No właśnie - zima. Czy należy się martwić, że rośliny zmarzną i stracą liście? Odpowiedź jest uzależniona od tego, jakie gatunki zasadziliśmy. Przez cały rok oko cieszyć będzie m.in. winobluszcz pięciolistkowy, winorośl japońska i winobluszcz trójklapowy. Mniej odporne rośliny, a szczególnie te młode, należy na okres zimy zabezpieczać i to przez kilka pierwszych sezonów. Potem potrzeba ta znika. Jak to zrobić? Najważniejsza jest osłona podstawy pnia. W tym celu należy utworzyć kopiec z kory, który następnie obłożymy iglastymi gałązkami.
Koszty nie są wielkie. To przede wszystkim czas potrzebny na sadzenie, ale i ta czynność to sama przyjemność dla wszystkich amatorów ogrodnictwa. Potem pozostaje wyłącznie czekanie na efekty i relaks w ogrodzie jak z marzeń.

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!