W Azji nie tylko „trzynastka” jest uważana za pechową. Unika się także „czwórki”
Pisaliśmy już o tym, dlaczego 13 jest uznawane za pechową liczbę. Przesąd ten jest na tyle silny, że nawet najwięksi ludzie tego świata unikali jej jak ognia. Podobna sytuacja występuje w Azji, ale tam oprócz „trzynastki” liczbą, która budzi niechęć, jest cyfra 4 oraz liczby, które ją zawierają. Jest ku temu dobry powód. Za chwilę go poznacie.
Zanim do tego przejdziemy, skupmy się, gdzie dokładnie nielubiana jest „czwórka”. Przesąd jest żywy głównie we wschodniej części Azji. Mamy tutaj na myśli przede wszystkim Koreę, Wietnam, Chiny kontynentalne, Japonię oraz Tajwan. Lęk przed cyfrą 4 jest w tych krajach na tyle silny, że został nawet nazwany. Dlaczego u tak dużej części Azjatów występuje tetrafobia?
Wynika to przede wszystkim z tego, że słowo „cztery” brzmi łudząco podobnie do słowa „śmierć”. Sytuacja ta ma miejsce we większości dialektów języka chińskiego. Równie niekorzystnie brzmią liczby, które zawierają cyfrę 4. 14 brzmi jak „chcieć śmierć”, 24 przypomina „łatwa śmierć”, a 74 jest niemal identyczne, jak „pewno śmierć”. Liczb tych unika się w każdej możliwej numeracji. Przykładem może być oznaczenie bloków, pięter, środków transportu publicznego, a nawet modeli samochodów. Nawet europejscy producenci sprzętu elektronicznego bardzo często unikają 4 w nazewnictwie swoich produktów przygotowanych z myślą o rynku azjatyckim.
Wy także uważacie „trzynastkę” za feralną liczbę?
10% osób na świecie cierpi na triskaidekafobię. Jest to fobia związana z odczuwaniem obawy przed liczbą 13.Zamiast „czwórki” często pojawia się zamiennik w postaci „3A”. W innych przypadkach jest ona po prostu pomijana. To ostatnie można zaobserwować szczególnie po wejściu do windy. Nie zdziwcie się, gdy przebywając na wycieczce w jednym z krajów azjatyckich, będziecie chcieli dostać się do swojego pokoju hotelowego windą i nie znajdziecie tam możliwości wybrania kondygnacji o numerze 4, 13 i 14. Tak, liczba „trzynaście” jest tam również pechowa. Zupełnie jak u nas, chociaż Polacy, aż tak jej nie unikają.

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!