Nienawiść i gorycz przyczyniły się do powstania dwóch wielkich marek
Zapewne kojarzycie emitowaną w ostatnim czasie reklamę znanych batonów, które są sprzedawane po dwie sztuki w jednym opakowaniu. Dwóch braci pokłóciło się i jeden zajął się produkcją lewego, a drugi prawego Twix'a. Historia zna autentyczny przypadek, gdy to bracia, którzy byli partnerami w interesach, pod wpływem gwałtownej nienawiści stali się konkurentami i rozdzielili produkcję na dwie fabryki.
Mowa tu o braciach Dassler, którzy już od urodzenia nie byli do siebie podobni. Młodszy Adolf („Adi”) był spokojnym i zrównoważonym fanatykiem sportu i najchętniej nie wychodziłby ze swojego warsztatu, w którym zajmował się produkcją butów. Rudolf („Rudi”) to typowy sprzedawca - towarzyski, zawsze uśmiechnięty, a kobiety twierdziły, że także dużo bardziej przystojny niż jego młodszy brat.
Czarnoskóry sprinter w niemieckich butach
W 1920 roku, w maleńkim, niemieckim miasteczku Herzogenaurach, założyli małą fabrykę obuwia. Nikt nie przypuszczał, że to będzie początek drogi, która da światu markę Adidas i Puma, a 60-letnia rywalizacja obu koncernów odciśnie się wielkim piętnem na globalnej gospodarce. Początki były skromne. Pierwsza siedziba fabryki butów braci Dassler mieściła się w pralni, w mieszkaniu ich matki. Wspólnymi siłami doprowadzili do tego, że jeszcze przed wybuchem II Wojny Światowej sprzedawali ponad 200 000 tysięcy par sportowych butów na całym świecie. Legendarny, amerykański sportowiec – sprinter Jessie Owens na olimpiadzie w Berlinie w 1936 roku zdobył w butach Dasslerów cztery złote medale przyczyniając się do sukcesu, jaki osiągnęli bracia. Do ich założenia przekonał go sam Adi Dassler, który przyjechał do stolicy Niemiec i osobiście wręczył zaskoczonemu atlecie kilka par swoich butów.
ADDAS i RUDA
Nie jest do końca jasne, co popsuło relacje między braćmi. Jedna z historii mówi o tym, że Rudolf miał romans z żoną Adolfa – Katie. Jednak bardziej prawdopodobne jest to, że poszło o pieniądze. Kasę przechowywał starszy brat, czyli Rudi, a młodszy nie mógł się z tym pogodzić. Ostatecznie rozdzielili się w 1947 roku. Adolf stworzył firmę Addas, dopiero później przemianowaną na Adidas, a Rudi – Ruda. Specjaliści od marketingu zasugerowali mu zmianę nazwy na Puma. To był początek zażartej walki. Szło przecież o stopy i serca, a przede wszystkim o pieniądze klientów. Wyciągając wnioski z przeszłości, obaj doszli do wniosku, że kluczową rzeczą, aby ich produkty zdobywały popularność i rozgłos, było przekonanie najbardziej znanych sportowców, aby ci nosili ich buty.
Tiento i T-Model - piłki pierwszego mundialu
Piłka nożna jest najpopularniejszym sportem drużynowym na naszej planecie. Technologia użyta do produkcji sprzętu coraz bardziej przypomina tą kosmiczną. Dosłownie. Amerykańska agencja NASA coraz chętniej uczestniczy w testach sprzętu sportowego.Pierwszy sukces w tej kwestii odniosła marka Adidas, korzystając z kłótni szefa Pumy z trenerem niemieckiej reprezentacji narodowej w piłce nożnej, tuż przed rozpoczęciem finałów piłkarskich mistrzostw świata w Szwajcarii w 1954 roku. W efekcie niemiecka jedenastka zagrała w charakterystycznych butach z trzema paskami i przeszła do historii zdobywając mistrzowski tytuł, a cały świat widział, w jakich butach tego dokonali. To nie znaczy, że Rudolf zamierzał się poddawać. W 1962 roku do gry w butach Pumy nakłonił słynnego Brazylijczyka Pele, uznawanego w tamtym okresie za najlepszego piłkarza globu. To między innymi z rywalizacji obu koncernów narodziły się wielomilionowe kontrakty reklamowe dla sportowców. Puma jako pierwsza w walce z Adidasem zdecydowała się zapłacić za noszenie ich butów.
Pojednanie?
Historia nie skończyła się happy endem. Wiele wskazuje na to, że bracia nigdy się nie pogodzili. Ich groby znajdują się po przeciwległych stronach miejscowego cmentarza. Jednak jak przekonuje Helmut Fischer – badacz dokumentujący historie Pumy, mogło być zupełnie inaczej. Ponoć w 1974 roku, na sześć miesięcy przed śmiercią Rudiego, obaj bracia w tajemnicy przed swoimi żonami i pracownikami spotkali się w Norymberdze i spędzili ze sobą pół dnia. Ujawnienie tego faktu w tamtym czasie mogłoby mieć katastrofalne skutki dla biznesu.
„Ciężko jest pracować z rodziną.
Czasem ktoś powie coś nieodpowiedniego,
raniąc czyjeś uczucia
i wtedy konflikt gotowy”
Adolf Dassler

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!