Operacja „Akustyczny Kotek”
W szczytowym okresie zimnej wojny Centralna Agencja Wywiadowcza Stanów Zjednoczonych (w skrócie CIA) była gotowa spróbować czegokolwiek, aby zyskać przewagę nad komunistami. Agenci CIA usiłowali m.in. za pomocą wybuchających cygar pozbyć się kubańskiego przywódcy - Fidela Castro. Zatrudniali także medium, aby na odległość podglądać radzieckie sekrety militarne i prowadzili interesy z jasnowidzami, aby czytać sowietom w myślach.
Jedną z najbardziej niezwykłych prób pozyskania tajnych informacji była Operacja Acoustic Kitty. W utajnionych dokumentach z supertajnego Departamentu Nauki i Technologii możemy przeczytać, że niektóre koty podczas zimnej wojny były chirurgicznie zmieniane w urządzenia podsłuchowe. Tak przygotowane zwierzęta miały prowadzić nasłuch rozmów z miejsc niewzbudzających podejrzeń - ławek, parapetów i koszów na śmieci. Wyniki uzyskiwane dzięki kociej konspiracji miały być retransmitowane do oczekujących agentów CIA.
Projekt został sfinansowany, a prace rozpoczęto w 1961 roku. Były oficer Centralnej Agencji Wywiadowczej tak relacjonuje historię Acoustic Kitty:
Rozcinali koty, wsadzali do ich wnętrza baterie i montowali okablowanie. Mikrofon umieszczano w uchu zwierzęcia. Ogon służył jako antena. To było potworne! W kółko przeprowadzano testy. Przekonano się, że zwierzę zrezygnuje ze swojej pracy i oddala się od miejsca, w którym ma podsłuchiwać w momencie, gdy zrobi się głodne. Zamontowano kolejny drut, aby temu przeciwdziałać. Gdy kot był gotowy, zabrali go na ławkę w parku i powiedzieli: „Słuchaj tych dwóch mężczyzn. Nie słuchaj niczego innego - nie ptaków, nie kotów lub psów - tylko tych dwóch mężczyzn.
Po kilku operacjach i intensywnym treningu kot-cyborg był gotowy do pierwszego testu w terenie. CIA podwiozło zwierzę przed ambasadę Związku Radzieckiego na Wisconsin Avenue w Waszyngtonie. Otworzono vana zaparkowanego po drugiej stronie ulicy i wypuszczono kota. Niemal natychmiast po tym, jak wybiegł on z samochodu, został potrącony przez taksówkarza i zginął na miejscu. Pięć lat wysiłku i ponad 15 milionów dolarów przeznaczonych na projekt poszło na marne. Agenci zabrali szczątki zwierzęcia, aby sowieci nie położyli łap na delikatnych i drogich urządzeniach służących do podsłuchu.
Średniowieczny kat. Jak wyglądała jego praca i jakie miał przywileje?
Gdy oglądamy współczesne filmy, a ich akcja dzieje się w epoce wieków średnich, kaci przedstawieni są jako małomówni, potężnie zbudowani mężczyźni z czarnymi kapturami na głowach. Czy nie mija się to z prawdą?Operacja Akustyczny Kotek została całkowicie porzucona w 1967 roku i uznana za całkowitą klapę. Być może to właśnie ze względu na wstydliwą porażkę dokumenty opisujące ten projekt nie zostały w pełni odtajnione po dziś dzień. Jest jednak jeden dokument, który chwali zespół pracujący nad Acoustic Kitty za ich wkład i wysiłki:
Praca wykonana przez te wszystkie lata nad tym zagadnieniem przyniosła uznanie personelowi, który to nadzorował i zaplanował. Wkład ich energii i wyobraźni może być wzorem dla naukowych pionierów. Choć notatka mówi, że korzystanie z wyszkolonych kotów jest możliwe, wspomina także: czynniki środowiska i bezpieczeństwa podczas korzystania z tej techniki w sytuacji realnego zagrożenia zmuszają nas do wysnucia wniosku, że dla naszych celów wywiadowczych nie byłoby to praktyczne.

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!